FAST POETRY

Monika Kostera

 


In Swedish (Nyponhaiku)

Słowarium, longer poems in English and Polish

 


 


 

Swamphaiku

(Vaxjo, 2006)

Full moon over swamp

Lights prickle darkness below

The madhouse glitters

*

The sky

Is up there

Here

- Only mud

Still,

Wading through

Is just about

Possible

*

Snow lies immobile

Around my house, in darkness

Footprints multiply

*

Flag fluttering calmly

Like a tail of a fat cat

Above frosty roof

*

Silent square in white

Black trees protrude and surround

A lonely phonebooth

*

Menu in Danish

An unexpected treat:

Espresso and draft

*

Blue snow, white sky

A day softer than its frames

Winter trifling

*

Some cars stand still

Frozen and glimmering quietly

And some move by

*

On the other bank

Lights huddle and waver

Here they just glare

*

Red and white tulips

On my windowsill while outside

There is snow and darkness

*

Yellow house at night

Shadows in the windows

Make an icy lining

 




Obrazy z bagien

(Vaxjo, 2006)

 

Księżyc w pełni nad bagnem

Pośrodku światła nakłuwają ciemność

Lśni dom wariatów

*

Niebo

Jest w górze

Tu

Tylko błoto

Jakoś da się

Przejść w bród

*

Śnieg nieruchomo

Leży wokół domu

Mnożą się ślady stóp

*

Flaga powiewa spokojnie

Jak ogon grubego kota

Nad oszronionym dachem

*

Cichy biały kwadrat

Czarne drzewa otaczają

Budkę telefoniczną

*

Niebieski śnieg i białe niebo

Dzień miększy niż jego ramy

Błaha strona zimy

*

Niektóre auta stoją

Zmarznięte i błyszczą

Inne przejeżdżają obok

*

Na drugim brzegu

Światła przycupnęły

Tu tylko rażą

*

Czerwone i białe tulipany

Na moim oknie

Na zewnątrz śnieg i ciemność

*

Żółty dom w nocy -

Cienie w oknach -

Lodowa podszewka

 

 


Warszawska jesień

(Warszawa, 2010)

Gdzie góra, gdzie dół?

Ulewa łączy płynnie

niebo i piekło

*

Zielone lato

zaszumiało, wzleciało

błysło, zniknęło...

*

Zgubiłam lato

Uczciwego znalazcę

czeka nagroda

*

Wrzesień wpadł nagle

Pohulał po ulicach

Chyba pijany?

 


Zima w mieście

(Warszawa, 2010)

 

Białe miejskie wąwozy

Między hałdami ludzie

z siatkami w garści suną

Jak do poloneza

*

W hallu przy dużej auli

Postawili choinkę

Wieczorem wszyscy poszli

Mrok pachnie lasem

*

Autobus szumi chłodno do przodu

Wszyscy stoimy w jednym rytmie

tylko pani w słuchawkach

mruga we własnym

 

*

Czarne zimowe topole

Między nimi żurawie

Schwytane za nogę

Przez mróz

*

Niespodziewany prezent -

Choinka z aniołami

W moim domu na Święta

Zieloność w zimie

*

Krople spadają z dachów

Marszczą kałuże w dole

Grudniowa odwilż kosi

Śniegowe siano

*

Zimą na stole obok chleba

Stoi czerwone wino

Schwytany pod korkiem

Dżinn


Nowy rok

(Ulm, 2010/11)

 

Zamarznięte jabłuszka

Na ośnieżonej gałęzi

Setki wahadełek

Nad drogą

*

Krzesła przysypane śniegiem

Letnia kawiarnia w zimie

Przechownie obchodzą wokól

Białe wyspy

*

W strumyku pod oknami

Ścigają sie kaczki

Z pluskiem i kwakaniem

Pomiędzy soplami

*

Pierwsze wystrzały padły

Na brzegu Dunaju

Bitwa trwa na przedmieściu

Nowego Roku

*

Serpentyny na ścianach

ludzie stoją grupkami

przy gazowych grzejnikach

przytupujemy

 


 

Wiersze uliczne

(Warszawa, 2011)

Człowiek w czarnej kurtce

ogląda wzorzyste krawaty

gładzi wzory, przymierza

wychodzi z gładkim

 

*

Dwóch mężczyzn dużymi kęsami

Pogryza kebaby

Trzeci, odwrócony tyłem

Trzęsą mu się uszy

*

 

Śniło mi się, że pisałam

wiersz o pisaniu wierszy

Zastanawiałam się, szukałam

słów o słowach

 

*

Pani z komórką w kawiarni

Naprzeciw - druga pani

Siedzi z przechyloną głową

Nieruchoma

*

W domu okna jasne i ciemne

Na najwyższym pietrze sylwetka

Ktoś wygląda przez okno

Naprzeciwko

*

W czterech rogach wagonu siedzimy

Ona, pochylona nad książką

On - czyta nuty; on pisze równania

Ja - piszę o nas

 

*

Deszcz ukośnie przecina powietrze

Jeden rządek lampek zgasł na krzaku

Szara piana śniegu przy kałuży

Zima robi pauzę

*

W Cafe Karma siedzimy, piszemy

Jedni na laptopie, inni

Na ipadzie, ja i ona

Na kartce

*

Sobota na uczelni

Pełny po brzegi parking

W kawiarni grupki studentów

Składają ściągi

*

Espresso przy Marszałkowskiej

Za oknem ludzie w kapturach

Przyprószony śniegiem chodnik

Kawa jest czarna

*

Nad oknami siedzą gołębie

Pod oknami fruną gołębie

Przysiadają, trzepoczą

Dziobią hałdę śniegu

*

Chmury coraz rzadsze

Wznosimy się do góry

W środku szarości

Spragnieni słońca


 

 

Okolice końca świata

(Warszawa, 2011)

W sklepie grupa manekinów

odśrodkowo stoją gotowi

pęd obcasów skierowany w górę

Wnet wniebowzięcie

 

*

To samo miejsce

inny obrót Ziemi

W białej filiżance

czarny krąg  kawy

 

*

Domy oknami do siebie

puszczają zajączki

Powolny przepływ światła

poezja miasta

 


Train to Penzance

(2011)

 

Angel on the train

absentminded, alone

half-asleep by the window

above, a guitar

 

*

Rumi says music is proof

of life before our birth

the soul remembers and twinkles

with recognition

 

*

W cichym wagonie

Jest świat sprzed komórki

Ale już z walkmanem

1983

*

Dwa szare gołębie na murze

Przylatują dwa nowe, śnieżnobiałe

Czasami plączą się palce

A czasem słowa płyną

*

Seeing two beautiful

Men in one day

Truly, I must be

Blessed

*

Między objawieniem a nagłą miłością

nie ma żadnej różnicy

Szesnaście lat temu w sklepie płytowym

drabina do nieba

 


 

 

Visiting London, with Friends

(London, 2011)

 

Under the tree

a shadow-map

He said: the cross

marks the treasure

(For Kurt Q)

 

*

Seeing the city anew

For the first time

In the company of friends

Who were born here

*

Shadows like roots

Connecting people

Never trust someone

Shadowless

 


 

Places of power

(St. Agnes, 2011)

 

Place of power: sea and stones

older than any name given

Names that later came are all

made up of them

 

 


Nyponhaiku

Den gamla eken på kullen

Som såg mig komma och gå

Blev träffad av blixten en dag

Sakta dog rötterna

*

Min polska själ ärvde

Min svenska själs minnen

Men vad gör man med alla sippor, klippor och frön

I päronträdens land?

*

Barnens sommarskratt i Tessinparken

Nyponbuskar vid vägen till skolan

Solvarma klippor, tåget mot Ropsten

Tyg för drömmar

*

Höstens bruna skärpa

Tidig frost på stationen

Lund, utan förflutets gåtor

Utan framtidens lösning

*

Malmö var ett ekande skepp

Likformigt framåt, oavsett

Väder och galaxernas sus

Flytande sammanhang

*

Malmö Latinskola

Där jag teg i två år

Inga löften tagna, inga brutna

Inget orden

*

Nattens mörker sken gult

Vinden slet ständigt i stången

Alla linjer var räta

Bara jag krokig

*

Hon blev min vän och i ett år

Vandrade vi mot sjön i Limhamn

Rökte och pratade, sen

For hon iväg

*

Tre gånger flyttade jag

Från Sverige, varje gång

Korsade jag den stora sjön

Tredje gången gillt

*

Svenskan är språket

Som ligger närmast sorgen

Näst efter flämtning

*

Jag började ljuga om vart jag kom ifån

Blev bjuden på fester

Hängde med på tåget

Lyckligt skal

*

Ingen tystnad är

Lik svensk tystnad; en kyla

Inne i märgen

*

Inte allt har en mening

Förutom att läsa en bok

Förutom att minnas en ek

Förutom att sörja

*

Växjö är slutet av vägen
Här gar man rakt in i skuggan
Det finns inget mer

*

På en av kullarna i Tokaj

Träffar vi en svensk från Göteborg

"Vad kul att träffa landsmän" säger han

En nyponbuske återfunnen

 


Summerglim

(Italy, 2011)

In the canyon of garbage

all roads are more taken

Nothing new under the blazing sun

Lonely in Naples

 

*

At the end of the labyrinth

There is an empty space

Where you and your shadow

Become one

*

Początek miasta, początek świata

kamienie na wzgórzu

wyznaczają inicjał

w opowieści

 


Sierpniowa kawa

(Węgry, 2011)

Kawa czarna, płomienna

krągła cisza po deszczu

kręci się Ziemia, pędzi

gwiazd galaktyka

 

*

Burza zstąpiła na ziemię

Pod postacią rzeki

Łączą się drogi świata

Wpław

 


Wrzesień, Warszawa (2011)

W dole trawy zielone

W górze ptaki niebieskie

Gęba pełna gwiazd

Pożegnanie lata

*

Dwóch robotników w pustym lokalu

Siedzą, pala papierosy

W kokonie białego światła

Otoczonym nocą

*

Politechnika - następna stacja Centrum

My: szarzy, czarni, ciemno-niebiescy

We wnętrzu wielkiej podziemnej trąby

Gray noise miasta

 

 


 

Labirynt

(Warszawa, 2011)

A haiku should have

5-7-5 syllables

This is not a haiku

*

Today wings are dressed

The albatross safely strides

Along the sidewalk

*

Poeta to dziś

Zawód lub hobby; Muzy

Ćwiczą w siłowni

*

Haiku składa się

Z trzech wierszy: 5-7-5

To nie jest haiku

 


Home

(Warszawa, 2011)

The leaves shine yellow

outside the classroom window

Each year amazing

*

To całe szczęście

że klucz pachnie jak zwykle

wodą gwoździową

 

*

Szaro, listopad

Powoli wypełnia się

Sala - zaczynamy

*

Mgła, szare bloki

minimalizm jesieni

rano przy  kawie

 

*

Heartbreaking beauty

Of an old house, still standing

Red-black bricks crumbling

 


Do Krakowa

(2011)

Przedział numer pięć
Zajęli czarodzieje
A za nimi noc


Coraz ciemniej

(Warszawa, 2011)

Właśnie że jestem

budowniczym, wciąż toczę

kamień węgielny

 

*

Bezlistne drzewa,

chmury - jesień zatacza

wciąż dalsze kręgi

 

*

Spinki Ariadny

na schodach

Ja idę w inną stronę


 

Year of the dragonfly

(Warszawa, 2012)

Piłam kawę z psem

szukałam książek z kotem

Dzień był udany

 

*

Brzozy za oknem

Niespodziewanie białe

Dobrze je widzieć!

*

Wróćcie ogrody!

Wzrośnijcie jasne, bujne

szumne do okien

 

*

Jest bardzo zimno

Niebo świetliste, proste

Trzyma za kołnierz

*

Cafe Pineska

Wysuwa się w ulicę

Gdy zapada zmierzch


Return

(Colchester, 2012)

Walking the streets of London

People: one of each kind

Noah's Ark has landed

*

Sitting, night outside

Snow at the door

Silence at heart

Waiting for the revolution

 

by Beatriz Acevedo

*

Kiepski poeta

potyka się jednako

o swoje skrzydła

 

*

The sidewalk in ice

Naturally indifferent

Glows


 

River light

(Colchester, 2012)

Suddenly - spring flows

Shadows bustle

Sky rings blue

The birds saw it coming

*

 

Czerwona cegła

białe spoiwa określają

strukturę ściany

 

*

Sunlight in the glass

Sounds going round

March landing soflty

 


 

Dissolution

(Colchester, March 2012)

Pigs and fishes

in dream. Good fortune.

Emptiness hurts

moonlight unmasks.

*

Black windowpane

Darkness mounting

outside - thick, sickening mass

*

Goodbye, imaginary friends

so long I waited for you

But now, I have to go

*

Flash in the dark

Anger, sacred and pure

Heals the broken man

*

The antidote to hope

Is a black crow taking flight

From within the chest

*

Archangel Uriel, bring us water and wine

To pour out over the darkness

That we collide with

*


Poems for Zygmunt Bauman

(Colchester, 2012)

Sala i wykład
Okno otwarte
Jasno, daleko

*

Awake when others sleep
He writes by the green light
of the gardens

*

Pipe - a mystery pen
For writing clouds
Without storm


 

The First Circle

(Colchester/ Warszawa/ Colchester, 2012)

 

Don't let them fool you:

Just like the air

Time is free

*

Trains go by in the night

Sometimes they shift

And enter my dreams

*

The soft end of the night

in a village theatre

we celebrate laughter

*

Whatever remains in my mind

After the thinking dispels

I write down

*

Drink wine to Omar Khayyam

Drink red to the shadows

Drink white to the light

*

Blade mazowieckie pola

Za oknem mknącego pociągu

Kto dotrze szybciej -

Wiosna czy ja?

*

W kwietniu - śnieg

Dotyka ziemi płaską łapą

Zima, jak zwykle, wasza

*

In the beginning

There was a shining city

That dreamed itself free

*

Skywards, up we go!

Bluewards, outside gravity

But the shadow stays

*

Fake, fake, fake

is the new holy

Nothing below

 

*

Stars and eyes

against a cosmic blackness

Jacob, my brother,

I think I'm drowning

*

Spiders of light

spinning dust and shadow

Spring did not come

 

137

(Colchester, May 2012)

 

Moon over buildings

White sheen against the windows

Echoes of the sun

*

Far north and far south
Music that speaks to the migrant
birds within our soul

 

*

Crooked walls, offwhite

Four hundred years and counting

- hospitality

*

Neither spring nor fall,
Mint green suspended in grey.
Limbo vacation.

Spring, the Second Coming

(Warszawa, May 2012)

Tu jest środek Ziemi

Tu kończą się wszystkie drogi

Czas zacząć od nowa

*

This is the centre of the Earth

here all roads come to an end

Time to begin anew

*

The sky shone blue

Feet got lighter, fogs lifted

Hey, goodmorning life!

*

Warszawskie dźwięki

są otwarte i proste

a w górze wróble

*

Farba olejna

asfalt, liście, podwórka

Warszawa w słońcu

*

W lecie jestem jaskółką

bo nad Warszawą niebo

wzywa, olśniewa

 

The source

(Colchester, June/ July 2012)

Raw pain at impact

searing and enlightening -

reality hurts

*

A darkness beyond

the threshold of meaningful

Everything stands still

*

Surfacing, out of

the depth, the earth warm and firm

Such beautiful spring.

*

Again, in white, under the Sun

amidst the humming green and blue

Coffee and revelation

*

Thunderous and endless

Fall, oh rain, and fused with you

All I'll never be

*

Come, mourn with me, friends

Mourn the spring that never came

Mourn Icarus' wings

*

Flash

(Barcelona, Warszawa, 2012)

Skąd biorą się słowa?

Co wypycha je na wierzch?

A może co je przyciąga?

*

Porzucone walizki

niechciane, wszyscy się tłoczą

przy drugiej taśmie

 

*

Połknięte ziarnka granatu

Strzeliły rwącym korzeniem

- Czarne sezony z Hadesem

*

 

The Quest

(summer 2012)

Nad Oradeą

Burza chodzi i mruczy

Drapieżny wieczór

(Oradea)

*

Na rynku tumult

Orkiestra dęta bucha

Na dwa puzony

(Pecs)

*

Młodzież brodata

szmatkokwietna, podskoczna

i gra muzyka

( Kisharsány)

*

Lato jest wszędzie

We wzlocie woni floksów

w myśli o zimie

(Villany)

*

Człowiek jak czapla

stąpa, spóźniony, klepki

skrzypią z przyganą

(Villany)

*

W słońcu jest kot-spot

Koty w skupieniu dążą

do oświecenia

(Villany)

*

Wiatr targa domem

słone powietrze pędzi

w stronę białych gór

(Lokva Rogvoznica)

*

Jak prom osiadły

dom na huczącym wietrze

rozbrzmiewa basem

(Lokva Rogvoznica)

*

Znów czas żałoby

w blasku, w dzień, po kamieniu

co nie zapłakał

(Dubrovnik)

*

Brązowa trawa

w głębi zielone góry

chmury schodzą w dół

(Skofja Loka)

*

Ślady na murze

Jak brat strzelał do brata

Jakaż samotność

(Jugoslavija)

*

The walls bearing marks

of when brother killed brother

Such stark loneliness

(Jugoslavija)

*

Miejsce spoza tras

Nosimy je wszyscy w sobie

nie wierząc, że istnieje

(Stanjel)

*

In a lucid dream

we find a whole net of paths

touching but not yet

(Rovinj)

*

Papużka w klatce

Trzy lustra zastępują

jej nierozłączkę

(Pula)

*

Gwiazda jak łza

ściekła po szybie samochodu

piętnaście lat temu - spełnienie marzenia

(Pula)

*

Psychedelic land

The colours shuffled around

in the blidning light

(Istria)

*

Z czerwonej ziemi

wyrasta żółta trawa

w niebieskim ogniu

(Istria)

*

Wjeżdżamy w tunel

mroczny, u jego ujścia

szara mokra mgła

(Maribor)

*

Most Erzsébet híd

rozpięty nad Dunajem

jak giętki szpagat

(Budapeszt)

 

The End

(Warszawa, 2012)

Jak okulary

nowe, włożone na nos

- ostrzenie świata

*

Sen o spadaniu

Kosmiczny pęd windą w dół

Wąż zmienia skórę

*

Liście matowe

obracane na wietrze

Rewers jesieni

*

Rano kałuże

Wtem pośród żółtych liści

Nagłe skrzydlenie

*

Letnia ulewa

w październikowy wieczór

Płynę tramwajem

*

Październik, szaro

przy Nowym Świecie w drzewie

majowy świergot

*

The autumn of love

Time for a revolution

of the weak and mute

*

Dzisiaj w Warszawie

słońce, ciepło, otwarto

Dreptak Mirona

*

Wszędzie muzyka

Z okien i na ulicy

kłączy się i ćni

*

Plac Zbawiciela

kręci się wokół osi

- Koło Fortuny?

*

W oknie wieczorem

samoloty mrugają

do mnie a propos

*

November dusk is

a James Turrell experience

the last but one shade

*

Jesień w Warszawie

jest turrellowska, kolor

ma przedostatni

*

Darkening

of the light

Closer

and closer

changing sides

Now I am it and it is me; it is

Not

*

The slow theatre of trees

Almost facing the edge of the hill;

the first step for man

Ariel, please, come back

*

Between the wolf and the dog

- the hour when the city is

channelling

animal spirits

*

Warto się czasem

przy czymś upierać

No bo co innego

pozostaje?

 

The New Year

(Toruń-Warszawa-Londyn, 2013)

Sam na końcu świata

gdzie kupowaliśmy jabłka

od razu poznałam go, ze snu

*

City gone snowblind

streets sliding apart

the centre is lost

*

Stars swirling

in the cosmic wind

They carry stowaway worlds

*

Prosto w spiczaste niebo

podmiejskie psy wyszczekują

swoje marzenia

*

Wtem ulicami

buchnął strumień roztopów

Noc pachnie wiosną

*

Nad Okopową

błyskawice tramwaju

- Zeus uliczny

*

Trzy miesiące temu
zostawiłam na Krakowskim słońce
Dziś po nie wróciłam - czekało

*

Suddenly, the wind shifted

you turn back and see -

the way leads here

*

Słońce w kałużach,

wiatr rozplata gałęzie.

Piękna zapowiedź

*

The adventure starts

with a sudden blast of spring

Trees are impatient

*

Warszawa w dole

blyszcza drogi i Wisła

Słońce je lubi

*

Landing in rainbow

A psychedelic descent

towards gray London

Snakepath

(Sheffield-Durham-Warsaw, 2013)

Rain, rain rain away

the pavement stones, the quayside

resurfacing depths

*

Goodbye, Colchester
small town with big Roman soul
Not home but dreaming

*

Angels in Sheffield

almost visible against

the backlit highstreet

*

The last in the box

the deadliest of them all

Then comes the bottom

*

The snow is falling

the swallows are silent now

and the voice is stilled

*

One more umbrella
tried to take flight and fluttered
dying, like a swan

*

Everything is new
to start learning life again
such a privilege

*

That silent April

the week with empty blue skies

by the volcano

(April 2010)

*

Green grass, piercing wind
The suspense of English spring -
will it rain again?

*


Struga ludzi w dół
Po stalowe bieli mknie
światło podziemi

(metro)

*

Krzyk samochodów
po deszczu haust Warszawy
do upojenia

*

Of the hills

(Sheffield, 2013)

Clouds wrapping tightly
the seven hills of Sheffield
or else they crumble

*

Chimneys in green fields
slow white smoke mixed with clouds
- Northern poetics

*

Spring at last! The sky

is high and the chestnuts bloom

- The same but different

*

Vulcan's city
dreaming dreams of steel
yet so soft at heart

 

*

Like a wink, the Moon
high in the blue sunlit sky
Reverse insomnia

*

Electric twitter
- trams below the chestnutline -
toes all aflutter

*

We are all human

in the Peace Gardens, made in

love's baffling image

*

Strange rituals

(St. Andrews - Warsaw - Villany, 2013)

Postój w Hadesie
Nagle niebo zamknięte
Odłamki z głębin

*

The lady in black
crying her eyes out in the
Waterstone's bookstore

*

Strange rituals performed
on the beach, the smoke rises
Come, aggregation!

*

Such a glorious day
Mountains and sky fuse in the
flare of the North Sea

*

Sheffield the suprising

Scotland the beautiful

so many ways

so many songs

of hope

*

Rewolucja - motyl dziejów
Spleceni ciasno w kokonie
drżymy; ranek blisko

*

Equal of the gods

is the pain that snaps, bluntly

Sharp void in the lungs

*

To róg księżyca
czy światło na budowie?
Może dźwig w niebie?

*

Glorious sunshine, waiting for students. They do not come.
I am going,
Yes, good bye

*

Anielskie pióro
znalezione na drodze
jeszcze słychać szum

*

Spit out that sun, now!
Fenrir, you big naughty wolf!
Good, shadows return

*

Love is the only
impact worth making
an effort

*

Oh star who let your
hair down, pray for us, patron
saint of marketing!

(Anna Csillag)

*

W jesieni - otchłań;

bez światła, bez czasu, ćmi...

Ja, zza zasłony.

Fall and elsewhere

(Warszawa/ Sheffield, 2014)

I see angels and strange stars
outside my window
dreams from some other planet
closing in

*

Przeczucie wiosny
za plecami, gdy siedzę
z książką, tęskniąca

 

*

Skrzydło wśród zielska
a pociąg pędzi prosto
Bóg jest obrzeżem

*

I-Ching in the sky
clouds like strings about to sing
Earth ready to dance

*

Mushroom shaped shadow
over rain splattered window
Spring takes a detour

*

Po przejściu mroku
miasto chłonie porami
blask obietnicy

*

Spring!
Two women kissing in the street, in the heart of Warsaw,
birds tweeting, cars roaring

*

Ptasie drzewo wiosną
jaśnieje zielonym światłem
nadzieja ptaki lubi

*

Wielki krzyż z gwiazd ognistych
jako w niebie tak i na Ziemi
Groza

*

Caeteris paribus, said the economist.
But there is only one place where this condition holds.
Dante described it so well.

*

Sitting in meetings
with a splitting headache
Maybe Athena getting ready to
spring?

 

Songs of Spaces

Here again

(Warsaw, 2014)

Just above the line of flight
my dead mother trying on her new white dress
mist above the fountain
twice and thrice and
always

*

Nicosia

(Nicosia, 2014)

Not even sharing a border
Two sides of the coin
Facing away -
Schrödinger's city

*

Gravity

(Sheffield, 2014)

Gravity increasing.
Thank heavens.
We're not going to fall off
after all.

*

Lato

(Warszawa, 2014)

Lato lato lato
Srebrzyste, zielone, żółte
Kasztanowe, makowe, lato
Pszczół i spadających gwiazd
Lato w mieście i lato w moich stopach
Łykam lato
Am!

*

Lot

(nad Brytanią 2014)

Głowa w chmurach
nogi w chmurach
gardło w chmurach
Wszyscy jesteśmy nieziemscy

*

Księżyc

(Warszawa, 2014)

Zamiast do góry,

księżyc sunie w bok.

Takie wichry dziś chodzą po niebie.

*

Moon in Sheffield

(Sheffield, 2014)

The moon is growing larger
and the Sheffield skies turn pink
All in key

*

Cités d'espérance

(Paris, 2015)

Les cités d'espérance
quartiers naviguant
au solei, tout endormis
Ja patauge
dans leur reves

*

(Sheffield, 2015)

Reliable boots,
and a headful of dreams -
all you need for this trip.

*

(Sheffield, 2015)

Czarne tęcze
w ciemnym pasażu.
Czuję nad sobą mroczną
czułość bazyliszka.

*

Northern Lights

(Sheffield, 2015)

Looking for aurora borealis
on the top of a mountain
we turn towards magnetic North,
our ears resounding with the solar storm.
Stars pass each other in the night,
lets go, nobody's calling.

*

(Sheffield, 2015)

Hey comma hunters!
Drop your primness
Wrong word, wrong tense, wrong rhythm -
so what?
Do you hear the drums?
The drummer Muse doesn't give a fuck
about metre

*

(Sheffield, 4/7/2015)

Schrödinger's world.
Bloodcurdlingly, one more
historical moment pending.

 

Short return

(Warszawa, Sheffield, 2015)

In between spaces,
in empty shopwindows
sudden bold gardens

*

City all dazzled:
bursting forth from streets,
October on fire!

*

Gazeta - Księżyc,

ręce w modlitwie składa

pasażer świata

*

Night slipping into coma
city barely held awake
by sharp poetry of tramways

*

Two stars and a half
Oops that half does not seem
accountable

*

Touching door
that explodes under my finger.
This train terminates here.

*

Polydroso

As cold as its name

the night strikes the mountains

and stars spill out.

artwork by Beatriz Acevedo

 

*

Sześć okien,
sześcioro marzycieli -
fotoplastykon biurowy

*

Summer in October
touching hopeful northern flowers
Phoenix soars

*

Poranne
młgy się ścielą
Jak sobie pościelą, tak się wyśpią.

*

Fireworks, then - poetry,
then, thunderous rains.
The last days of Leeds.

*

Peace, say the gates

and the hills obey.

Only pheasant clans

go on with their feuds.

*

In the sculptor's studio

you can hear Escher humming.

Such sureconomy!

*

The 16:29 nightmare train

is delayed.

We apologize for the inconvenience.

*

The song of Reason -
staccato chorus
triumphant, radiant.
Turn out the light

*

At the ticket office
the man said: "Single, please,
to the Point of No Return".

*

 

All language left
unattended
will be removed
and may be destroyed

*

Insomnia sobers up

from her brief crush with dreaming,

grabbed by the bladder

*

 

Hello, my name is Godot,
is someone waiting for me?
No?
Well, then.

*

Red frozen apples
touched by clouds of black birds -
sound of falling stars.

*

Clueless and brisk

(Sheffield, 2016)

For David Bowie

We were immortal
like everyone else
Perhaps,
more convincing
because of the music
We could be heroes,
it was alright

(Sheffield, 10.I.2016)

 

*

Big rainbow standing
orange cat underneath
just came in through the stage door

*

Aesop's last laugh,
as earnest as his gravity
Delphic, forever

*

Hollywood Nail Salon
offers: acrylics, golden charms, diamond designs,
waxing and waning.

*

what to write about?
the thing you feel you will dream of tonight
see what happens, then

*

Two students in an empty class-room,

dancing rock'n'roll

to music only they can hear

*

Streetpoets of the world, unite!
Ragpicker poets,
Grammar communists,
It's time! We are the voice
                                of love.

*

Amor vincit omnia, they say.
Not true.
But it makes one fail

                               

                                  Messianically

*

The world doesn't

end with a whimper

or bang; it ends

as it begins

 

*

Beauty-free shopping
in Manchester airport.
A chacun selon son néant.

 


Poems for John Slavin

http://www.john-slavin.co.uk

Pictures of anarchy
stopped by the eye
Shift when the watcher
turns away

*

Roots, branches and rocks
betwixt and between
the solar storms

*

Shadows and light bustling
revealing the Earth
unwatched memory

*

The way sunwards,
let loose in colours
Cathartic Vallespir



 

Inne wiersze - Słowarium

 

 


 

 

 

Back

Back to index